Za górami, za lasami żyła sobie 100-letnia kobieta, która wiodła spokojne i szczęśliwe życie, pełne smaków, kolorów, zapachów i śmiechu. Otoczona była kręgiem bliskich jej osób, z którymi regularnie spotykała się, by potańczyć, pośpiewać i po prostu razem cieszyć się chwilą. Prowadziła aktywne życie w naturze i w swoim miasteczku, lubiła długie spacery i obiady w gronie rodzinnym.
Brzmi jak bajka. A jednak ta kobieta, jak i wiele innych jej podobnych kobiet i mężczyzn, żyje sobie w jednej z tak zwanych Niebieskich Stref – rejonów świata znanych z długowieczności.
Czy każdy może tak żyć?
Odpowiedź nie jest jednoznaczna, choć to, co jest wspólne dla mieszkańców tych tętniących życiem krain to przede wszystkim codzienna aktywność fizyczna, pozytywne nastawienie do życia, kontakt z naturą, przeważnie roślinna kuchnia, wypełniona aromatami roślin olejkodajnych, a także bliskie i stabilne relacje z rodziną i przyjaciółmi.
Bez względu na okoliczności, każdy z nas jest w stanie zadbać o te podstawowe aspekty życia. Krok po kroku.
Myślisz sobie – no dobra, ale od czego zacząć? Brzmi jak rewolucja.
Powiem Ci więc, jak ja dbam o to, by każdy dzień był jeszcze lepszy niż poprzedni. To wcale nie musi być trudne i pełne wyrzeczeń.
Oto kilka inspiracji:
Każdy dzień zaczynam i kończę “myślami mocy”, czyli tak zwanymi “afirmacjami”. Zapisuję je w mojej podświadomości, powtarzając sobie, że żyję życiem moich marzeń. Że kocham życie, kocham siebie, kocham moich bliskich i jestem pełna ciekawości, co przyniesie kolejny dzień (lub dziękuję za wszystko, co się w minionym dniu wydarzyło, nawet jeśli wydawało się wyzwaniem).
Sprawdzam, jakiego doładowania potrzebuje moje ciało. Wody? Głębokiego oddechu? Regeneracyjnego snu? Świeżych owoców, warzyw? A może ciepłej zupy? Jeśli jestem w stanie to zapewnić, nie zwlekam.
Każdego dnia witam się z wszystkimi częściami mojego ciała, poruszając nimi na różne sposoby i korzystając z jego zmysłów. Przeciąganie, rozciąganie, chodzenie po schodach, spacerowanie, oklepywanie się, głaskanie, masowanie, a co drugi dzień – jakiś bardziej wymagający sport (najlepiej różne sporty, bo szybko się nudzę w rytunie). Uwielbiam doceniać to, że mam to cudowne ludzkie ciało – zdrowe, sprawne i dzielne!
Codziennie dyfuzuję i wdycham z buteleczki olejki eteryczne klasy terapeutycznej, stosuję na twarz i włosy hydrolaty oraz różne serum, które uwielbiam tworzyć sama z naszych olejków Oilo. Aktywne składniki roślin olejkodajnych mają ogromną moc, a ich doskonały zapach jeszcze większą!
Utrzymuję ciepłe relacje z moimi najbliższymi – jeśli raz na jakiś czas komunikacja nam nie pyknie, szybko chcę doprowadzić to do ładu, żeby nie czuć ciężkiej chmury energetycznej w sercu i głowie. Kiedy relacje z ludźmi są spokojne i dobre – wszystko płynie bez oporu!
Ciekawa jestem, jak Ty dbasz o jakość i długość swojego życia?
Jeśli masz ochotę się podzielić, odpisz na tego maila – będzie mi bardzo miło Cię “usłyszeć”.
A już 7 marca dowiem się tego również od mojej mamy, Aniry Wojan – podczas rozmowy na żywo, którą przeprowadzę z nią z okazji premiery jej książki Przewodnik Aromaterapii Anty-Aging.
Jestem pewna, że będzie to arcy-inspirująca i ciekawa rozmowa, ponieważ Anira jest hipnotyzującą mówczynią, a ja uwielbiam zadawać pytania i drążyć temat. Szczególnie tak ciekawy, jak życie na Ziemi!
Jeśli masz ochotę posłuchać tej rozmowy, koniecznie dołącz do webinaru, zapisując się przez ten link.
A troszkę więcej o tym, czego dowiesz się na spotkaniu znajdziesz w opisie wydarzenia na Facebooku.
Osobiście nie mogę się doczekać, bo jeszcze nigdy nie rozmawiałam publicznie z moją mamą, a jej doświadczenie z aromaterapią jest fascynujące! W końcu to właśnie dzięki niej jestem dziś aromacoachem i aromaterapeutką, prowadzę Olejokwą Szkołę & Sklep oraz markę olejków Oilo, chociaż wcale tego nie planowałam…
Ale wiesz, jak to mówią: Ty planujesz, a Bóg się śmieje. I ja dzisiaj z uśmiechem patrzę 7 lat wstecz, kiedy poznawałam po raz pierwszy działanie olejku z oregano i własnym nosem rozróżniałam prawdziwy lawendowy olejek eteryczny od tego zapachowego.
To pasja, która nie ma końca. Aromaterapia jest dziś jednym z najszybciej rozwijających się “trendów zdrowia” – nic dziwnego, w końcu przynosi spektakularne efekty zarówno na polu fizycznym, jak i psychiczno-emocjonalnym.
A mnie nie przestaje zaskakiwać moc tych prastarych, maleńkich molekuł, które penetrują nasze tkanki i komórki, dokładnie wiedząc, co w nich zrobić i kiedy je opuścić.
Jeśli chcesz wiedzieć więcej o tym, jak aromaterapia może wpłynąć na Twój zegar biologiczny i jak olejki eteryczne zmieniają wiek naszych komórek – dołącz do uczestników naszego spotkania online, podczas którego nie omieszkamy rozdać pachnącej niespodzianki…!
Pozdrawiam pachnąco,
Julia Mafalda Viviani
Bądź na bieżąco z kursami aromaterapii
i odbierz swój "Przewodnik Wizji Osobistej"
Udało się!
Potwierdź dołączenie klikając w maila, który do Ciebie właśnie wysłałam,