Larendogra – pierwsze perfumy Europy

Spis treści wpisu

Pierwsze europejskie perfumy: LARENDOGRA

Mało która mikstura może pochwalić się działaniem zarówno odmładzającym, jak i odkażającym i oczyszczającym, a do tego wszystkiego – podwyższającym wibracje elektromagnetyczne. A co by było, gdyby taki specyfik mógł dodatkowo poprawić pamięć i pomóc w koncentracji, jednocześnie relaksując?! To by była magia… Ale mam dla Was dobrą wiadomość, bowiem udało mi się tę magię wyczarować, komponując pierwszy z cyklu Eliksir Bogini: ELIKSIR WENUS.

Inspiracją do tego aromatycznego eliksiru są pierwsze perfumy Europy na bazie alkoholu, czyli Woda Królowej Węgier (alkohol oraz substancje zapachowe takie jak olejki eteryczne, maceraty czy hydrolaty istniały dużo wcześniej – o HISTORII ZAPACHU posłuchasz TUTAJ). Jej stworzenie przypisuje się niezwykłej kobiecie – królowej Węgier polskiego pochodzenia, Elżbiecie. Jednak prawdziwa historia tajemniczej L’eau de la Reine D’Hongre (bo taka jest jej oryginalna francuska nazwa, od której bierze się polski skrót Larendogra) jest taka jak jej pierwotny tytuł (dla osób nieznających francuskiego): długa, skomplikowana i nie do końca jasna.

HISTORIA LARENDOGRY

Wiele dokumentów źródłowych przepadło albo nie ma do nich dostępu, a informacje podawane przez kronikarzy bywają sprzeczne. Jednak wszystko wskazuje na to, że nazwa Woda Węgierska pojawia się pierwszy raz w publikacjach Arnauda de Villeneuve (XIII-XIV w.), prowansalskiego lekarza na dworze aż trzech władców: Piotra III Aragońskiego, Jacka II, Roberta – króla Neapolu i księcia Prowansji, a także Papieża Klemensa V. Ten ścigany przez inkwizycję terapeuta polecał Larendogrę swoim pacjentom, ale zajmował się też ulepszaniem techniki destylacji alkoholu z fermentacji wina i innych owoców. Technikę tę od wielu wieków znali Arabowie, a w Europie została po raz pierwszy opisana przez Szkołę z Salerno, której mistrzowie XI-XII wieku destylowali l’esprit de vin (“duszę wina”), tudzież po łacinie aqua vitae (“woda życia”, spolszczona na “okowitę”). Historycy przyjęli zatem, że produkcja alkoholu o stężeniu 70% znana była w Europie na początku XIII wieku.

Jednak datą narodzin Larendogry, którą w znaczący sposób dokumentuje wielu autorów, jest rok 1370, kiedy to zaprezentowano ją na dworze Karola V Mądrego, znanego z zamiłowania do zapachów i perfum. Ta rozmarynowa woda na bazie alkoholu przeszła do historii w formie, która zawdzięcza swoją popularność niezwykłej królowej z Polski – Elżbiecie Łokietkównej z rodu Piastów, żonie Karola Roberta Andegaweńskiego – króla Węgier, którego poślubiła w wieku 15 lat.

Niecałe 12 lat później została wdową i zaczęła pełnić funkcję ministra spraw zagranicznych oraz finansów i gospodarki. Znała ją cała Europa, po której ciągle podróżowała (zawodowo, ale i z zamiłowania do mody, kosmetyków i mężczyzn:). Prowadziła bardzo frywolny tryb życia aż do śmierci (przezywana przez różnych władców bezwstydnicą i psotnicą), który o mało nie doprowadził do konfliktu zbrojnego między jej synem Ludwikiem a Cesarzem Karolem IV (król Czech i Cesarz Rzymski). Jej uroda określana była jako nadzwyczajna – ponoć w wieku 60-70 lat wyglądała o 20 lat młodziej, co najprawdopodobniej ma związek z codziennym stosowaniem Larendogry!

Nie wiadomo dokładnie, skąd, gdzie i jak Królowa Elżbieta dowiedziała się o Wodzie Węgierskiej, ale skoro znał ją już Arnaud de Villeneuve, to można przyjąć tezę, że dostała ją od jakiegoś mnicha-pustelnika na swoje reumatyczne przypadłości. Jednak równie prawdopodobne jest, że Larendogra to dzieło nadwornego alchemika czy nawet grupy alchemików (którzy ciągle tworzyli nowe preparaty dla swoich władców). 

Niestety nie ma żadnych źródeł oryginalnej receptury Wody Królowej Węgier, ale możemy śmiało stwierdzić, że produkcja tego magicznego eliksiru polegała na destylacji nalewki alkoholowej rozmarynu i tymianku (być może z dodatkiem innych ziół). Była to więc destylacja wodno-alkoholowa, co w praktyce daje ten sam rezultat co dzisiejsza destylacja olejków eterycznych z parą wodną, a następnie rozpuszczenie ich w odpowiednio rozcieńczonym alkoholu (choć pamiętajmy, że olejki eteryczne destylowane były tysiące lat pne, a do Europy wprowadził je słynny arabski medyk Ibn Saud Avicenna). Larendogra do dzisiaj jest reprodukowana, inspirując, zachwycając i poszerzając świadomość. Stanowi kanon perfum, który posłużył wielokrotnie jako pierwowzór wszystkich perfum alkoholowych.

KOMPOZYCJE LARENDOGRY

Jedna z pierwszych zapisanych receptur Wody Królowej Węgier pochodzi z włoskiego podręcznika medycznego z XVI w. i zaleca destylację 2 części młodych listków i kwiatów rozmarynu z 3 częściami aqua vitae. Dokładniejszy przepis podaje Nicolas Lemery w swojej “Pharmacopee Universelle” z XVII w., opisując dwie wersje przygotowania preparatu: jedna z samym rozmarynem, a druga dodatkowo z tymiankiem, lawendą, kostowcem, szałwią i majerankiem.

W średniowieczu używano Larendogry głównie jako toniku do twarzy, środka do odświeżania oraz uspokajająco – również w formie nalewki. Dzisiaj znamy o wiele więcej właściwości rozmarynu (w szczególności jego olejku eterycznego), a sama Larendogra doczekała się licznych wariacji. Późniejsze przepisy często wracają jednak do wersji z samym rozmarynem, ewentualnie łącząc go z lawendą. W książkach i artykułach znajdziecie pełno przepisów na rozmaite wersje Larendogry.

WŁAŚCIWOŚCI LARENDOGRY

Wszystkie źródła podające przepisy na rozmaite odsłony Larenodogry opisują również lecznicze działanie tej mikstury, co było, oczywiście, najistotniejszą sprawą w całym tym zamieszaniu. Jeden z najstarszych tekstów medycznych, “Farmakopea” Culpepera, zawiera szeroki i dokładny opis Wody Królowej Węgier:

Woda ta jest godna podziwu przeciw wszystkim przeziębieniom i powodowanych wilgocią chorobom głowy, apopleksji, epilepsji, zawrotom głowy, letargowi, paraliżowi, chorobom nerwów, reumatyzmowi, skazom, skurczom, konwulsjom. Utracie pamięci, tępocie, śpiączce, senności, głuchocie, szumom w uszach, zaburzeniom widzenia, koagulacji krwi, bólom głowy powodowanym flegmą i humorami. Pokonuje bóle zębów, bóle i słabości żołądka, zapalenie opłucnej, brak apetytu i złe trawienie, obstrukcje wątroby,śledziony, jelit i macicy. Przyjmuje i konserwuje naturalne ciepło. Odnawia zdolności i funkcje ciała, nawet w starości (tak mówią). Niewiele jest remediów dających tak wiele dobrych efektów. Podawać wewnętrznie w winie lub wódce, przemywać nią skronie, wdychać nozdrzami.

Uwaga! Doszukałam się jednego przykładu braku skuteczności Larendogry, a mianowicie w bajce Braci Grimm “Śpiąca Królewna”. Kiedy królewna ukłuła się wrzecionem i zasnęła, czytamy: …ludzie zbiegli się ze wszystkich stron. Spryskiwali księżniczce twarz wodą, rozwiązywali jej gorset, rozcierali dłonie i nacierali skronie Wodą Królowej Węgier, ale nic nie mogło jej zbudzić. Z drugiej strony Aleksander Dumas w powieści “Wicehrabia de Bragellone” opisuje jak skutecznie D’Artagnan i siostry zakonne zastosowały Larendogrę do uzdrowienia omdlałej Luizy 😉

ROZMARYN *Rosmarinus officinalis*

“Świeży powiew morza”, jak o nim mówiono, zajmuje specjalne miejsce w sercach miłośników ziół i olejków eterycznych. Rozmaryn, na którym opiera się Larendogra znany był jako środek leczniczy od czasów starożytnych i wiąże się z nim wiele zdarzeń i legend.

Do mnie rozmaryn przyszedł ostatnio we śnie, a był to czas, kiedy akurat go odstawiłam. Zaszeptał: pamiętaj o pamiętaniu. Dziękuję, o mój rozmarynie. Twoja krew-esencja znów jest ze mną każdego dnia, przypominając o tym, co najważniejsze.

Wiele źródeł przypisuje rozmarynowi zdolność wzmacniania pamięci (dziś wiemy ze współczesnych badań, że istotnie może się ona zwiększyć aż o 80% dzięki właściwościom terapeutycznego olejku rozmarynowego). Starożytni Grecy czuli to naukowe pismo nosem i wkładali sobie gałązki rozmarynu we włosy, by ułatwić przyswajanie wiedzy. Tę wzmacniającą pamięć ikonę kwitnącego ziołowego ogrodu uznaje się też za symbol wiernej miłości (uważam, że w takim razie również wiernej miłości do samych siebie). Wplatano go w wianek panny młodej i wróżono młodej parze, obserwując, czy wyjęta z wianka gałązka przyjmie się w doniczce (co zwiastowałoby dobrą przyszłość), a także wrzucano rozmaryn do grobów jako symbol pamięci o zmarłych.

Dawniej żywiczny rozmaryn palono jako kadzidło w pokoju chorego, a gałązki rzucano w salach sądowych jako ochronę przed tyfusem. Nic dziwnego, że w czasie średniowiecznej epidemii dżumy noszono rozmaryn przy sobie i wąchano go, przechodząc przez zakażone miejsca, a sprytni zielarze-złodzieje dodawali do tej roślinnej tarczy jeszcze goździk i cynamon, co Gary Young (założyciel Young Living) przekuł w legendarną dziś mieszankę olejków Thieves (z tym że Gary wzmocnił recepturę o olejki Eukaliptus Radiata i Lemon).

Hiszpanie do dziś czczą tę delikatną zimozieloną bylinę, jako że dał schronienie Matce Boskiej w czasie ucieczki do Egiptu, a kiedy położyła pieluchy Jezusa na rozmarynowe krzewy – te rozkwity, natomiast jak tylko powiesiła na nich swoje błękitne okrycie, białe kwiaty stały się niebieskie… Według tych samych wierzeń rozmaryn nie może rosnąć wyżej niż Jezus (ok. 185 cm) i żyć dłużej niż on (33 lata). Znanych jest jednak wiele odmian rozmarynu pospolitego – najwyższa z nich osiąga wysokość nawet do 2,5 metra. W niektórych krajach śródziemnomorskich lniane płótna suszy się rozwieszone na krzakach rozmarynu, by nabrały zapachu odstraszającego owady. Jeszcze całkiem niedawno wieszano rozmaryn w szpitalnych korytarzach w celu dezynfekcji powietrza.

SKŁADNIKI AKTYWNE

● olejek eteryczny

● flawonoidy

● garbniki

● trójterpeny

● saponiny

● gorycze

● kwasy wielofenolowe

 

WŁAŚCIWOŚCI

● przeciwzapalne

● przeciwbólowe

● przeciwnowotworowe

● przeciwreumatyczne

● przeciwgrzybiczne

● przeciwbakteryjne

● przeciwdepresyjne

● przeciwskurczowe

● pobudzające krążenie krwi

● pobudzające trawienie (zatem i apetyt)

● chroniące wątrobę

● stabilizujące nadciśnienie

● zwiększające jasność umysłu/koncentrację

ZASTOSOWANIE

● dolegliwości wątroby (żółtaczka) i żołądka (wzdęcia, niestrawność) ● choroby pęcherzyka żółciowego

● choroby zakaźne

● infekcje gardła i płuc

● wypadanie włosów (łysienie plackowate)

● osłabiona pamięć / choroba Alzheimera

● obolałe mięśnie i stawy, reumatyzm, artretyzm

● kac 🙂 jako że rozmaryn przyspiesza usuwanie alkoholu z krwi i jego metabolizm w wątrobie

● trądzik, cellulit, obrzęki, obrzmienia

● wstrząsy emocjonalne, depresja

● stany po omdleniu, osłabienie

● utrata wagi

● migrena

JAK STOSOWAĆ

OLEJEK ETERYCZNY terapeutyczny Rosemary (CT Cineole)

● dodaj do wody, zamieszaj i wypłucz bolące gardło lub do dezynfekcji jamy ustnej 

● przyjmuj jako suplement diety (np. z wodą czy mlekiem)

● rozcieńcz 1:1 z olejem bazowym i wetrzyj 2-4 krople miejscowo 

● wdychaj bezpośrednio z buteleczki

● dyfuzuj

SUROWIEC ZIELARSKI: LIŚCIE, KWIATY, GAŁĄZKI

● świeże lub suszone kwiaty i liście rozmarynu dodaj do posiłku i maceruj w oleju 

● świeże gałązki powieś w pokoju dla odświeżenia powietrza, powieś pod prysznicem na czas mycia, jeśli używasz gorącej wody lub dodaj do kąpieli w wannie czy do parówki – dzięki temu wydobędziesz z niego olejki eteryczne, które pobudzą krążenie

● świeże liście (garść) gotuj w 2 filiżankach wody przez 10 minut – otrzymasz antyseptyczny środek do mycia powierzchni łazienkowych i kuchennych 

● suszone liście wsadź do płóciennego woreczka i połóż między bieliznę, co nada jej świeżości i odstraszy mole

● suszone liście dodaj do gorącej kąpieli stóp, by je odświeżyć i pobudzić krążenie (mocz 5 minut, następnie wsadź na 20 sekund do miski z zimną wodą, znowu do ciepłej na 1 minutę, po czym znowu do zimnej – powtórz kilka razy, zanurzając na końcu w zimnej wodzie na kilka sekund i dokładnie osusz)

MACERAT do masażu obolałych mięśni i na skórę.

 Świeże liście spryskaj alkoholem i odstaw na kilka minut. Zalej ciepłym olejem roślinnym w proporcji 1:1 – najlepiej w ciemnej butelce (np. po oliwie z oliwek) lub w słoiku owiniętym papierem czy materiałem. Wierzch oleju spryskaj alkoholem i zakręć słoik. Odstaw na 2 tygodnie, czasem wstrząsając. Po tym czasie zlej olej do innego podobnego naczynia i odciśnij kwiaty. 

PRZECIWWSKAZANIA

Nie powinno się podawać rozmarynu w żadnej postaci dzieciom do 4. roku życia, kobietom w ciąży, karmiącym piersią ani osobom z nadciśnieniem, które przyjmują leki z inhibitorami konwertazy angiotensyny. Konsultuj wszelkie leczenie dolegliwości z lekarzem, któremu ufasz.

~ ELIKSIR WENUS ~

Pierwsza Essensualowa kompozycja Larendogry łączy terapeutyczne olejki eteryczne czterech roślin: Rozmarynu, Tymianku, Lawendy oraz drogocennego kwiatu, który jest ponadczasowym symbolem młodości, kobiecości i miłości: Róży Damasceńskiej. Najczystszy olejek eteryczny Rose Damascena od Young Living ma aż 320 MHz (przy czym zdrowy człowiek osiąga 64-68 MHz). To, rzecz jasna, średnia spektrum wibracji elektromagnetycznych.

Temu eliksirowi matronuje Bogini Wenus, która – od kiedy pamiętam (a rozmaryn mi w tym pomaga) – stoi na mojej toaletce i zerka czule, rodząc się w muszli na skraju lasu, lekko dryfując nad brzegiem pięknej, czystej wody, kołysząc się w podmuchach Zefira i Aury, podczas gdy Hora Wiosny lada moment otuli ją nową, świeżą szatą. Ta pełna wdzięku ilustracja narodzin-odrodzin w łagodności i czułości do samej siebie przepełnia mnie mocą twórczą i miłością do całego świata. Kiedy oddycham razem z Wenus, czuję, że żyję. Że jestem. Ciągle nowa, inna, kolejna, niepowtarzalna. Wenus sama w sobie to celebracja narodzin. Bogini Miłości, od której wszystko się zaczyna i z którą wszystko się kończy, bez której nic nie ma sensu. Jest naturalną opiekunką każdego początku. Dlatego pierwszy Eliksir Bogini jest nektarem Wenus… A święta kropla olejku Rose Damascena to jej czuły dotyk pełen miłości i samomiłości <3

Napisane przez:

Przewiń do góry