Czy wiesz wszystko o każdym olejku eterycznym na świecie? Oczywiście to pytanie retoryczne. I wcale nie zamierzam tu napisać, że w takim razie będę Twoją olejkową Alfą i Omegą. Ja też nie wiem wszystkiego o każdym olejku – całe szczęście! Gdybym wiedziała już wszystko o aromaterapii i znała każdy olejek – przestałby mnie ten temat pasjonować. Nie czułabym inspiracji i motywacji, by poznać kolejne tajemnice zmysłu węchu i aromatycznych esencji roślin oraz ich wpływu na nasze życie. Ale wiem wystarczająco, by dalej się tym fascynować. By odkrywać kolejne i kolejne właściwości delikatnych pachnących molekuł fitochemicznych… Jak lawenda wpływa z rana na mnie, a jak na Ciebie? Czy oregano da się pomylić z tymiankiem? Jak od razu wyczuć różnicę między olejkiem różanym a geraniowym? Jaki olejek byłby odpowiedni dla osoby, która za bardzo przejmuje się życiem codziennym? Te pytania można zadawać w nieskończoność. I jako że codziennie spływają do mnie w wiadomościach Wasze zagwozdki, postanowiłam dzisiaj pojawić się na żywo na instagramie Oilo, by odpowiedzieć na pytania związane z doborem olejków – dla siebie i dla innych. W końcu mamy czas podarunków :) Ten live jest zatem podarunkiem ode mnie dla Ciebie – wiem, jak trudno się czasem zdecydować na pachnące upominki, szczególnie, kiedy mamy taką olejkową obfitość! A jak dodamy do tego naszą różnorodność, zmienny gust, zmienność zapachów… To już w ogóle można zwariować. Ale spokojnie. Moje (i nie tylko moje) 7-letnie doświadczenie dobierania olejków dla innych nauczyło mnie, jak sobie radzić w takich sytuacjach. Dlatego dzisiaj o magicznej godzinie 17:17 pojawię się na tym profilu instagramowym Oilo – wystarczy, że klikniesz w kółeczko z logo Oilo, by otworzyło się okienko, w którym będę nadawać pachnące opowieści. Zaproś na to spotkanie znajomych, którzy jeszcze nie wybrali świątecznych prezentów – w końcu nie ma lepszego podarunku niż czysta esencja natury, której przyjemny zapach relaksuje, odżywia, pomaga się skoncentrować i podnosi odporność… A przynajmniej ja do tej pory nie znalazłam nic lepszego, dlatego zajmuję się właśnie aromaterapią :) Do pachnącego zobaczenia i usłyszenia! P.S. Jeśli nie masz konta na Instagramie, możesz je szybko się zarejestrować e-mailem – chociażby po to, by mieć dostęp do treści, które tam publikuję na temat aromaterapii, zmysłu węchu i olejków eterycznych, a także o manifestowaniu życia marzeń. Wybrałam Instagram jako główną platformę, na której publikuję treści, ponieważ całe życie byłam też fotografem i filmowcem, więc jest to dla mnie najbardziej naturalna forma publikowania tego, co chciałabym przekazać. P.S. 2. Pozdrawiam Cię ze słonecznej, tętniącej życiem Lizbony, wypełnionej zapachami wiśni, mandarynek i pysznych rękodzielniczych wypieków…
|