Jak dobrze jest odpocząć. Dopiero wtedy zdajemy sobie sprawę, jak bardzo dajemy się wciągnąć w wieczne “robienie”, “działanie”, “niemarnowanie czasu”.
Czym jest marnowanie czasu, swoją drogą?
Przecież czas to iluzja wymiaru 3D i – choć oczywiście odczuwalna zmysłami – z punktu widzenia fizyki nie istnieje coś takiego jak “marnowanie czasu” ani “wykorzystywanie czasu”.
Ja czuję czas jako “przestrzeń”, w ramach której poruszamy się na planszy życia – ale to nasza energia jest zasobem, który wykorzystujemy, a energia podobno jest wieczna.
Energia, którą de facto jest wszystko, może być w tym sensie “zmarnowana” – czyli zużyta na coś, co niekoniecznie jest dla nas korzystne.
W tym kontekście odpoczynek, czyli “nic nie robienie”, jest bardzo korzystyny. A jeśli w ramach odpoczynku podejmujemy się jakiejś czynności, to powinna być ona “bezcelowa”, czyli nie dążąca do żadnego finału – jesteśmy w tu i teraz, bawiąc się i radując z samej czynności.
W ten sposoób czas i energia “wykorzystane” są na autoregulację i regenerację – czy to śpiąc, czy leżąc na trawie, czy grając na instrumentach, czy rozciągając się, czy słuchając ptaków – a już na pewno świadomie oddychając i wąchając czystych olejków eterycznych.
Esencje roślin są niezawodnym sprzymierzeńcem odpoczynku i pozwalają zanurzyć się w tajemnicy połączenia z naturą – z czasem – z bezkresem – z tym, co dla nas ważne na poziomie podświadomym.
Olejek neroli (z kwiatów gorzkiej pomarańczy) wyzwala w nas melancholię za spokojem i ciszą.
Olejek różany aktywuje czakrę serca, wspierając uczucie głębokiej miłości do siebie i świata.
Olejek lawendowy koi, łagodzi, uspokaja, pozwalając wziąć głęboki oddech i zapomnieć o wszystkim.
Olejek kadzidłowy wycisza i pozwala nam połączyć się z ponadczasowym kosmosem – skąd czerpiemy inspirację do życia w zgodzie ze sobą.
Olejek cedrowy aktywizuje szyszynkę i pozwala zanurzyć się głęboko do najczulszych warstw naszej podświadomości, wzmagając kreatywność i skupienie na tym, co istotne.
O każdym olejku mogłabym pisać i pisać – jednak to Ty jesteś główną bohaterką / bohaterem, który spotyka się ze sobą, kiedy Twój zmysł węchu i mózg odbierają delikatne molekuły roślinnych aromatów, interpretując je na Twoją korzyść.
Zatrzymaj się dla siebie.
Sięgnij po olejek, który Cię zawoła lub wybierz “losowo” (choć nie ma przypadków).
Weź z nim głęboki oddech.
Poczuj, jak potężna moc roślinnej esencji penetruje całe Twoje ciało.
Oddaj się temu – zauważ, co czujesz w ciele.
Sprawdź, co “robi” Ci ten zapach.
Czy coś Ci przypomina.
Jak się teraz czujesz.
I puść wszystko, co “trzeba”, co “musisz”, co “powinnaś/powinieneś”.
Jesteś tylko Ty i połączenie z całym Wszechświatem.
A jeśli masz ochotę na spotkanie z zapachami, których jeszcze nie znasz, odwiedź nasz Olejkowy Sklep.
Chyba że chcesz powąchać wszystkich olejków, tworząc niepowtarzalną, autorską mieszankę dopasowaną do Twoich aktualnych potrzeb – wtedy zapraszam Cię na warsztaty tworzenia “Eliksiru Mocy” w najbliższą sobotę we Wrocławiu. Szczegóły tutaj.
Pozdrawiam pachnąco,
Julia Mafalda Viviani
Bądź na bieżąco z kursami aromaterapii
i odbierz swój "Przewodnik Wizji Osobistej"
Udało się!
Potwierdź dołączenie klikając w maila, który do Ciebie właśnie wysłałam,